Jeszcze przed Świętami Wielkanocnymi w mediach społecznościowych pojawiła się informacja o spotkaniu delegacji prudnickich urzędników w Ministerstwie Sportu. Spotkanie dotyczyło odbudowy Obuwnika. O ile notatka na Facebooku nie zawierała szczegółów, to udało nam się dotrzeć do ustaleń ze spotkania w Warszawie.
Grzegorz Zawiślak burmistrz Prudnika; Małgorzata Halek, dyrektor Agencji Sportu i Promocji; Marzena Białecka, inspektor w Referacie Programów Rozwojowych oraz Bartosz Szczepański, właściciel hotelu Olimp – tak wyglądała prudnicka delegacja, która 17 kwietnia spotkała się z kierownictwem Ministerstwa Sportu na czele z samym ministrem Sławomirem Nitrasem. Największe zdziwienie mogła wywołać obecność podczas spotkania Bartosza Szczepańskiego. O ile obiekt hotelowy przy ulicy Łuczniczej także ucierpiał w trakcie powodzi, o tyle pieniądze na odbudowę miały dotyczyć stricte hali sportowej. Jednak jeszcze przed spotkaniem w Ministerstwie Urząd Miejski w Prudniku wiedział, że warunkiem przekazania większych środków na odbudowę hali Obuwnik będzie przekształcenie terenu przy ulicy Łuczniczej w Centralny Ośrodek Sportu skierowany głownie do łuczników.
Jak udało nam się nieoficjalnie ustalić na stole leżą dwie diametralnie różniące się propozycje. Pierwsza z nich dotyczy przekazania tylko i wyłącznie kilku milionów złotych, maksymalnie do 5. Tutaj nie ma żadnych warunków, ale taka kwota nie pozwoli na kompleksowy remont hali. Natomiast druga propozycja dotyczy już większych pieniędzy, ponad 30 mln złotych. Jest jednak najważniejszy, wspomniany wcześniej, warunek – czyli utworzenie Centralnego Ośrodka Sportu, którego nacisk będzie kładziony na szkolenie łuczników.
W tym celu musi zostać podpisane porozumienie pomiędzy Ministerstwem Sportu i Polskim Związkiem Łuczniczym, hotelem Olimp oraz gminą Prudnik. Będzie to 10 letnia umowa ramowa, która ustali warunki korzystania z hali i hotelu. Jednak bardziej szczegółowe ustalenia będą podejmowane i podpisywane każdego roku. Warto podkreślić, że istnienie COS nie sprawi, że z hali nie będzie można korzystać do innych celów, ale PZŁ będzie miał pierwszeństwo.
Jeśli gmina i prywatni właściciele hotelu zdecydują się na drugi wariant, to na odbudowę hali przeznaczone zostanie ponad 30 mln złotych i byłoby to dofinansowanie na poziomie 99 procent wartości zadania. Z naszych informacji wynika, że Ministerstwo w razie zgody będzie w stanie bardzo szybko przekazać gminie pieniądze na tę inwestycję. Urząd szacuje, że remont obiektu może potrwać 2 lata.
Aby doprecyzować szczegóły do Urzędu Miejskiego w Prudniku skierowaliśmy następujące pytania:
- Czy potwierdzają Państwo, że Ministerstwo Sportu warunkuje dofinansowanie remontu hali Obuwnik od przekształcenia całego kompleksu na ulicy Łuczniczej w Centralny Ośrodek Sportu?
- Jakie wysokości dofinansowania proponuje Ministerstwo Sportu w tych dwóch wariantach?
- Kiedy gmina Prudnik musi podjąć decyzję, który z wariantów wybiera?
- Czy Ministerstwo określiło kiedy można spodziewać się przekazania pieniędzy na konto gminy?
Niezwłocznie po otrzymaniu odpowiedzi na pytania będziemy publikowali artykuł z kolejnymi informacjami.






Comments 1