Dyżurny Komendy Powiatowej Policji w Prudniku otrzymał zgłoszenie o pożarze dachu budynku w miejscowości Chrzelice. Na miejsce natychmiast skierowano służby ratunkowe – straż pożarną oraz policję. Dzięki sprawnym działaniom funkcjonariuszy, w tym policjantów z Samodzielnego Pododdziału Prewencji Policji w Opolu, szybko ustalono rysopis podejrzanego o podpalenie, który kilkadziesiąt minut później został zatrzymany. Podejrzanym okazał się 30-letni mieszkaniec powiatu prudnickiego. Mężczyzna usłyszał już zarzuty, grozi mu teraz do 10 lat więzienia.
W środę, 23 października, dyżurny prudnickiej komendy otrzymał informację o pożarze dachu jednego z budynków mieszkalnych w miejscowości Chrzelice. Na miejsce natychmiast skierowano jednostki Straży Pożarnej oraz prudnickich policjantów. Na szczęście w wyniku pożaru nikt nie odniósł obrażeń, jednak ogień zagrażał sąsiednim zabudowaniom. Strażacy natychmiast przystąpili do gaszenia pożaru, a policjanci do ustalania okoliczności zdarzenia.
W związku z podejrzeniem podpalenia, mundurowi rozpytali świadków i ustalili rysopis osoby mogącej mieć związek z tym zdarzeniem. Następnie wspólnie z funkcjonariuszami Samodzielnego Pododdziału Prewencji Policji w Opolu rozpoczęli przeczesywanie terenu w poszukiwaniu podejrzanego. Po krótkim czasie mundurowi z SPPP Opole wylegitymowali mężczyznę odpowiadającego rysopisowi. Szybko okazało się, że mają do czynienia z podejrzewanym o podpalenie. 30-letni mieszkaniec powiatu prudnickiego został zatrzymany i doprowadzony do jednostki policji.
Mężczyzna usłyszał już zarzut spowodowania zagrożenia wielkich rozmiarów, za co grozi mu kara do 10 lat pozbawienia wolności. Na wniosek prokuratora, sąd zastosował wobec niego tymczasowy, trzymiesięczny areszt. Sprawa ma charakter rozwojowy, a policjanci pod nadzorem prokuratury ustalają wszystkie szczegóły tego zdarzenia.
źródło: Opolska Policja





