Radny powiatu prudnickiego Marcin Krasoń od 22 lat pracuje w Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa, w latach 2020-2023 był nawet wicedyrektorem opolskiego oddziału instytucji. Po wyborach parlamentarnych w 2023 r. stracił stanowisko wicedyrektora, ale wrócił na nowych warunkach na posadę głównego specjalisty. Po półtorej roku władze opolskiego ARMiR chcą ponownego obniżenia pensji, z ich argumentacją nie zgadza się rada powiatu w Prudniku.
Radni na wszystkich szczeblach samorządu objęci są szczególną ochroną stosunku pracy, która uniemożliwia pracodawcy wypowiedzenie lub rozwiązanie umowy bez zgody rady gminy, powiatu lub sejmiku województwa. Ochrona ta, wynikająca z przepisów samorządowych, ma na celu zapewnienie niezależnego wykonywania mandatu i dotyczy wyłącznie działań związanych z jego sprawowaniem. Szczegółowo te kwestie opisują art. 25 ust. 2 ustawy o samorządzie gminnym, art. 22 ust. 2 ustawy o samorządzie powiatowym oraz analogiczne przepisy ustawy o samorządzie województwa.
7 sierpnia 2025 r. do rady powiatu w Prudniku trafia pismo od Adama Warzechy, pełniącego obowiązki dyrektora opolskiego oddziału ARIMR, w którym zwraca się on do radnych by wyrazili zgodę na zmianę warunków pracy i płacy Marcina Krasonia. W piśmie jest zaznaczone, że zmiany warunków pracy nie są związane z działalnością radnego. Pismo trafia do komisji skarg, wniosków i petycji.
Sprawa jest dokładnie badana, a na jedno z posiedzeń komisji przyjeżdża Janusz Szot, radca prawny ARiMR w Opolu. Radca był pytany o szczegóły związane z wynagrodzeniem Marcina Krasonia. Na pytanie odnośnie zmiany warunków pracy i płacy w związku z opuszczeniem stanowiska wicedyrektora Janusz Szot odpowiedział, że warunki pracy zmienione, ale płacy średnio – zmieniono (warunki – dop. red.), poprzez zabranie dodatków funkcyjnych. Chodzi o to, że radnemu pozostawiono uposażenie prawie dyrektorskie, a pracownicy, którzy zajmują takie same stanowisko mają pensje specjalisty i istnieje rozdźwięk między wysokością pensji radnego a ich. Jednocześnie radca prawny podkreślił, że nie posiada wiedzy, dlaczego zmiany pensji nie dokonano od razu w momencie opuszczenia stanowiska wicedyrektora.
Na następnym posiedzeniu komisji o sprawę pytany jest sam Marcin Krasoń – początkiem 2024 r. zostałem odwołany ze stanowiska p.o. zastępcy dyrektora ARiMR w Opolu. W dniu 5 lutego 2024 r. szefowa kadr na polecenie prezesa ARiMR w Warszawie dostarczyła mi odwołanie z funkcji zastępcy dyrektora oraz umowę na nowych warunkach – odpowiedział radny i zaprzeczył, że jego pozostała na poziomie wicedyrektora – to nieprawda, ponieważ w dniu 25 lutego 2025 r. dyrektor ARiMR w Opolu wręczył kolejną umowę, która była związana z podwyżką wynagrodzenia, a teraz chcą wyrównać do wysokości wynagrodzenia pracowników, którzy zajmują takie same stanowiska.
23 grudnia 2025 radni powiatowi jednogłośnie (przy dwóch nieobecnych i jednym braku – samego Marcina Krasonia) nie wyrażają zgody na zmianę warunków pracy radnego Krasonia. Radni uważali, że pomimo zapewnień sprawa ma jednak wymiar polityczny i niezależnie od przynależności partyjnej i swoich preferencji politycznych stanęli w obronie radnego Marcina Krasonia.
Miesiąc później do rady powiatu wpłynęło pismo od wojewody opolskiej, w który poinformowano, że uchwałę rady powiatu uznaje się za nieważną. Ponownie radni stanęli w obronie Marcina Krasonia i jednogłośnie zdecydowali o wniesieniu skargi do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego.
Próba zmiany pensji Marcinowi Krasoniowi, to nie jedyny ruch wobec radnych wybranych z list Prawa i Sprawiedliwości pracujących w opolskiej Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji. Takie ruchy kadrowe rozpoczęły się po rezygnacji Tomasza Wiciaka z funkcji dyrektora oddziału. Jego miejsce zajął również związany z PSL-em Adam Warzecha, dotychczasowy wicedyrektor. We wrześniu ubiegłego roku Warzecha próbował zwolnić Annę Gęsiarz, radną wojewódzką, kierowniczkę biura powiatowego ARiMR w powiecie namysłowskim, ale sejmik województwa stanął po stronie radnej i nie wyraził na to zgody.





