W środę wieczorem (25 lutego) w miejscowości Brzeźnica wybuchł groźny pożar stodoły. Ogień błyskawicznie objął cały budynek. Ze względu na ilość zgromadzonej wewnątrz słomy, działania gaśnicze przeciągnęły się na kolejny dzień i wymagały zaangażowania wielu jednostek straży pożarnej z regionu.
Zgłoszenie o pożarze wpłynęło do służb ratunkowych o godzinie 20:16. Jak relacjonują strażacy biorący udział w akcji, po dojeździe na miejsce zdarzenia sytuacja wyglądała bardzo groźnie – zastano już w pełni rozwinięty pożar.
W pierwszej fazie działań strażacy podali cztery prądy wody w natarciu, aby zlokalizować ogień i zapobiec jego dalszemu rozprzestrzenianiu się. Kluczowe było zabezpieczenie terenu. Na szczęście, po wstępnym opanowaniu żywiołu, dowodzący akcją upewnili się, że nie ma bezpośredniego zagrożenia dla sąsiadujących budynków.
Z uwagi na brak zagrożenia dla innych obiektów oraz fakt, że wnętrze stodoły wypełniała słoma, podjęto bezpieczną pod względem taktycznym decyzję o jej kontrolowanym wypalaniu. Tego typu działania są czasochłonne, dlatego strażacy musieli nadzorować pogorzelisko przez całą noc i ranek.
Ostatecznie działania zakończono następnego dnia (czwartek, 26 lutego) około godziny 12:00.
W opanowaniu pożaru i zabezpieczeniu miejsca zdarzenia brały udział liczne siły i środki.
W pierwszej fazie (wieczór i noc):
- JRG Prudnik
- OSP Pogórze
- OSP Chrzelice
- OSP Łącznik
- OSP Brzeźnica
Działania następnego dnia prowadziły:
- JRG Prudnik
- OSP Biała
- OSP Ligota Bialska




foto: Ochotnicza Straż Pożarna Pogórze





