Pradziady.pl
  • Wiadomości
    • Region
    • Kraj i świat
    • Pogranicze
  • Partnerzy
    • MKS Smyk Prudnik
  • O Pradziadach
  • Oferta
  • Kontakt
No Result
View All Result
  • Wiadomości
    • Region
    • Kraj i świat
    • Pogranicze
  • Partnerzy
    • MKS Smyk Prudnik
  • O Pradziadach
  • Oferta
  • Kontakt
No Result
View All Result
Pradziady.pl
No Result
View All Result
Home Wiadomości

Konflikt w prudnickim szpitalu. Prezes kontra rada nadzorcza

Jarosław Szóstka by Jarosław Szóstka
2026-05-18
A A
Katarzyna Benroth-Kurpiel i Paweł Rubiński

Katarzyna Benroth-Kurpiel i Paweł Rubiński

Share on FacebookShare on Twitter

Od ubiegłego roku w powiatowej spółce Prudnickie Centrum Medyczne S.A. trwa konflikt pomiędzy prezesem Pawłem Rubińskim a przewodniczącą rady nadzorczej Katarzyną Benroth-Kurpiel. Obie strony oskarżają się o złą wolę i utrudnianie pracy. W tle konfliktu pojawia się funkcjonowanie oddziału wewnętrznego, którego ordynatorem jest dr Renata Franke.

Strony konfliktu

Paweł Rubiński kieruje prudnickim szpitalem od lipca 2023 r. Wkrótce będzie świętował 3 lata na tym stanowisku, co jest sporym ewenementem, bo Prudnickie Centrum Medycznego, którego jedynym właścicielem jest powiat prudnicki, słynie z częstych zmian osoby zarządzającej. W ostatnich 6 latach spółką kierowało pięciu różnych prezesów. Zaś Katarzyna Benroth-Kurpiel, sekretarz gminy Lubrza, w radzie nadzorczej PCM pracuje już kilka lat, obecnie jest jej przewodniczącą. Etat w lubrzańskim urzędzie łączy także z posadą radcy prawnego w prudnickim starostowie, od niedawna jest także członkiem rady nadzorczej Agencji Rozwoju Nysy, gdzie z kolei przewodniczącym jest Radosław Roszkowski. Katarzyna Benroth-Kurpiel uchodzi za jedną z bliższych współpracowniczek starosty powiatu prudnickiego.

Przełomowa komisja

Konflikt pozostał by pewnie w sferze plotek krążących po szpitalnych korytarzach, gdyby nie połączona komisja rady powiatu, na której obecni byli Paweł Rubiński oraz Katarzyna Benroth-Kurpiel. Podczas tej komisji jedna i druga strona poinformowała o sporze i braku współpracy. Prawdziwą bombę odpalił na początek prezes Rubiński. – Radni zapewne już wiedzą, że zarząd spółki dokonał zgłoszenia o możliwości popełnienia przestępstwa na zasadzie działania na szkodę firmy. Jest to uzasadniony wniosek, ale na ten temat nie mogę już nic więcej powiedzieć. Wątek kontynuował członek zarządu powiatu Andrzej Kałamarz pytając kogo dotyczy zawiadomienie i czy jest to osoba zajmująca zarządcze stanowisko w spółce. – Nie mogę bezpośrednio wskazać, o kogo chodzi. Najogólniej rzecz ujmując to dotyczy szczebla osób zarządzających, czy odpowiedzialnych za funkcjonowanie szpitala – odpowiadał prezes PCM.

Zweryfikowaliśmy tę informację wysyłając zapytanie do rzecznika prasowego Prokuratury Okręgowej w Opolu. Otrzymaliśmy odpowiedź, że rzeczywiście do prokuratury wpłynęło zawiadomienie o podejrzeniu popełnienia przestępstwa. Stanisław Bar tłumaczył. – W dniu 26 stycznia br. wpłynęło zawiadomienie pełnomocnika Prudnickiego Centrum Medycznego SA o podejrzeniu popełnienia przestępstwa poprzez kierowanie anonimowych pism do instytucji publicznych, których treść mogła zaszkodzić Prudnickiemu Centrum Medycznemu SA. W zawiadomieniu o przestępstwie wskazano na osobę, którą podejrzewa się autorstwo mogących szkodzić pokrzywdzonemu pism. Z uwagi na etap postępowania oraz okoliczność, że osoba wskazana w zawiadomienia nie posiada statusu procesowego (postępowanie toczy się  w sprawie) brak jest podstaw do przekazywania jej danych, także w zanonimizowanej postaci. W sprawie tej zlecono Policji przeprowadzenie postępowania sprawdzającego.

Następnie na komisji wypowiedziała się Katarzyna Benroth-Kurpiel. – Nie będę udawać zadowolonej i wystawiać prezesowi laurki. Rada nadzorcza nie otrzymuje informacji na czas, często nie otrzymuje informacji rzetelnych, chociażby dzisiejsza informacja o nadwykonaniach została radnym przekazana w sposób należyty. Podczas posiedzenia rady nadzorczej w czwartek nie otrzymali żadnych informacji nt. nadwykonań, o które pytaliśmy. Prezes nie potrafił odpowiedzieć na pytanie, czy nadwykonania wpłyną na wynik finansowy spółki i jeżeli tak, to jakiego rodzaju są to nadwykonania. Ogólnie warunki współpracy nie są satysfakcjonujące.

Radni dopytywali od kiedy pojawiły się problemy z dostępem rady nadzorczej do informacji. – Chodzi o okres letni, około czerwca-lipca, wówczas gdy rada nadzorcza pozyskała informację od pracowników spółki, jak również osób postronnych, o tym, jak wygląda praca na oddziale wewnętrznym. To nie była pierwsza sytuacja, kiedy nie było tam dobrze, ta sprawa się ciągnie od kilku miesięcy. Rada nadzorcza zwracała uwagę prezesowi na nieprawidłowości, które tam występują, natomiast nie zostało to zbadane dogłębnie. Na tym polu zaczęły się pojawiać sprawy, które powodowały, że Pan prezes nie chciał odpowiadać radzie nadzorczej na różne pytania. To nie były sprawy finansowe. Natomiast chodziło o inne kwestie np. rada nadzorcza chciała skontrolować coś z oddziału wewnętrznego, bądź inne sprawy finansowe tj. remonty, zatrudnienie i był problem z odpowiedziami na te pytania, albo zostały w ogóle bez jakiejkolwiek odpowiedzi. Odpowiedzi były też często niepełne i niezgodne ze stanem faktycznym, co stwierdziła rada nadzorcza będąc na kontroli na oddziale wewnętrznym – wyjaśniała Katarzyna Benroth-Kurpiel. W uzupełnieniu przewodnicząca rady nadzorczej dodała, że pierwszym wątpliwościami co do pracy prezesa podzieliła się z zarządem powiatu już w styczniu 2025 r.

Swoje stanowiska podczas komisji przedstawili także wicestarosta Janusz Siano oraz starosta Radosław Roszkowski i można odnieść wrażenie, że każdy z nich stoi po przeciwnej stronie barykady. Pierwszy głos zabrał Janusz Siano – uczestniczyłem we wszystkich posiedzeniach rady nadzorczej za wyjątkiem jednego i mam odmienne zdanie co do przekazywania informacji radzie nadzorczej przez zarząd, ponieważ są one przekazywane na bieżąco, czego jestem świadkiem. Jeżeli czegoś brakowało i należało to uzupełnić, to prezes to oczywiście uzupełniał na następnym posiedzeniu, więc uważam, że prezes się wywiązywał z obowiązku kwestii informowania rady nadzorczej o wszystkim co się dzieje na terenie PCM. Natomiast zawsze podkreślam, że nie podoba mi się sposób prowadzenia rady nadzorczej. Uważam, że powinno się to odbywać na podstawie wymiany informacji czy pracy na dokumentach. (…) zarzucanie prezesowi, iż informacja jest kłamliwa bądź nieprawdziwa oraz robienie nagonki i kontroli na oddziałach szpitalnych, w mojej ocenie nie jest to właściwa droga do tego, żeby budować dobre relacje i dobrą współpracę. Osobiście źle oceniam przewodniczącą rady nadzorczej i martwię się o spółkę w tym kontekście, iż współpraca szwankuje i problemy się zaogniają, co wróży niedobrze na przyszłość, ponieważ jak radni wiedzą, Spółka ma spore wyzwania inwestycyjne. Próbowałem na Zarządzie rozwiązać problem, jednak problem się zaognia.

Bardziej powściągliwy w komentowaniu był Radosław Roszkowski – moja wiedza jest dużo większa niż to, co dzisiaj padło i parę przekłamań dostrzegam w wypowiedziach różnych osób, ale na tym etapie pozostawię tą wiedzę dla siebie, natomiast mogę zadeklarować, że nigdy dotąd przez myśl ani mi, ani nikomu z zarządu nie przeszło odwołanie Pana Prezesa, jak również przez myśl nie przeszło mi odwołanie rady nadzorczej i w związku z tym oczekuje dobrej współpracy od organów spółki – w kolejnej wypowiedzi starosta dodał – uważam, że w dużej części rada nadzorcza ma rację w kontekście trudności z wydobyciem pewnych informacji od zarządu spółki i oczekiwałbym od organów, żeby ta wiedza była przekazywana w wystarczającym zakresie radzie nadzorczej, a rada nadzorcza żeby realizowała swoje obowiązki bezstronnie i obiektywnie.

Zmiany w składzie rady nadzorczej

Pomimo tego, że starosta zapewniał, że przez myśl mu nie przeszło odwoływanie rady nadzorczej to doszło do roszad personalnych w tym gremium. Obecnie jedyną osobą ze składu rady nadzorczej z początku obecnego roku jest przewodnicząca Katarzyna Benroth-Kurpiel. W lutym z funkcji członka rady zrezygnowała Karina Bedrunka, która do 2023 r. była dyrektorem departamentu w urzędzie marszałkowskim. Na jej miejsce 13 marca powołana została Agnieszka Zagórska, sekretarz powiatu.

13 kwietnia ze stanowiska członka rady nadzorczej odwołana Wiesławę Mazur, która zasiadała w tym gremium kilkanaście lat. Wakat został uzupełniony kilka dni później, bo 20 kwietnia członkiem rady został Łukasz Żmuda, który do maja 2025 r. był dyrektorem opolskiego oddziału Państwowego Funduszu Rehabilitacji Osób Niepełnosprawnych.

17 listopada 2025 r. na zarządzie powiatu zarówno Katarzyna Benroth-Kurpiel, jak i Wiesława Mazur złożył rezygnację z funkcji. O ten fakt zapytał radny Franciszek Fejdych i otrzymał odpowiedź do starosty Radosława Roszkowskiego – informuję, iż rezygnacje złożyły pani Przewodnicząca i Pani Sekretarz Rady Nadzorczej. Na moją prośbę, przy sugestii niektórych innych członków Zarządu Powiatu i Pani Sekretarz rezygnacje zostały niezwłocznie wycofane, dokumenty odebrane, a zatem nie doszło do skutecznego oświadczenia woli do Zarządu Powiatu.

Komentarz starosty

11 maja skierowaliśmy do Radosława Roszkowskiego trzy pytania w temacie konfliktu w powiatowej spółce. Starosta odpowiedział – pojęcie „konfliktu” ma charakter ocenny. Nie mniej jednak ustalenie precyzyjnego momentu, w którym wymiana zdań przekształciła się w spór, jest trudne do określenia poprzez wskazanie jednej konkretnej daty; ogólnie można mówić o późnej jesieni ubiegłego roku; personalnych nieporozumień nie należy utożsamiać z konfliktem organów Spółki, które moim zdaniem starają się realizować swoje zadania jak najlepiej. Wzajemne stanowiska i zarzuty formułowane przez oba organy spółki (tj. Zarząd i Radę Nadzorczą) wskazują na istotną rozbieżność w ocenie jej sytuacji. Nie zamierzam na łamach mediów recenzować personalnych napięć, publiczne ich roztrząsanie trudno pogodzić z dbaniem o interes przedsiębiorstwa. Nadmienię jednak, iż kluczowa dla stabilności oraz przejrzystości każdej spółki jest niezależna rola rady nadzorczej, która realizuje swoje obowiązki kontrolne w interesie firmy – tłumaczył Radosław Roszkowski i dodał – moje działania jako starosty skupiają się na rzetelnej weryfikacji argumentów podnoszonych przez organy spółki. Priorytetem jest w tym momencie upewnienie się, że zarówno procesy zarządcze, jak i kontrolne odbywają się bez zakłóceń.

Do tematu będziemy wracali.

Tags: Janusz SianoKatarzyna Benroth-KurpielPaweł RubińskiPCMPowiat PrudnickiPrudnickie Centrum MedycznePrudnikRadosław Roszkowski

Ostatnie wiadomości

Burza
Wiadomości

Znowu grożą nam burze

Tragiczny wypadek na trasie Wilków – Rostkowice. Nie żyje 67-letni kierowca
Na sygnale

Tragiczny wypadek na trasie Wilków – Rostkowice. Nie żyje 67-letni kierowca

Burza
Na topie

Upał i burze

Next Post
Nielegalne odpady budowlane przy drogach

Nielegalne odpady budowlane przy drogach

Twardawa: nowy sprzęt dla strażaków i piłkarzy

Twardawa: nowy sprzęt dla strażaków i piłkarzy

Dodaj komentarz Anuluj pisanie odpowiedzi

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Pradziady.pl – Newsy bez nudy. Portal południa województwa opolskiego. Publicystyka, najnowsze wiadomości, odważne komentarze.

No Result
View All Result
  • Wiadomości
    • Region
    • Kraj i świat
    • Pogranicze
  • Partnerzy
    • MKS Smyk Prudnik
  • O Pradziadach
  • Oferta
  • Kontakt

© 2025 Pradziady