W środowy wieczór, 5 sierpnia 2026 roku, w miejscowości Lubrza doszło do groźnego pożaru budynku mieszkalnego. Z ogniem walczą liczne zastępy straży pożarnej, a akcja ratowniczo-gaśnicza nadal trwa. Z nieoficjalnych informacji wynika, że przyczyną dramatu mogło być uderzenie pioruna.
Trudna noc dla strażaków
Zgłoszenie o pojawieniu się ognia wpłynęło do służb ratunkowych o godzinie 20:44. Jak poinformowała w swoim oficjalnym komunikacie jednostka OSP KSRG Lubrza, strażacy zostali natychmiast zadysponowani do pożaru budynku mieszkalnego w swojej miejscowości. Sytuacja na miejscu okazała się na tyle poważna, że do walki z żywiołem konieczne było zadysponowanie znacznych sił. W trwającej akcji biorą udział zastępy z dwóch powiatów:
- JRG Prudnik
- JRG Krapkowice
- OSP KSRG Lubrza
- OSP KSRG Dytmarów
- OSP Trzebina
Strażacy z Lubrzy przekazali w nocy, że działania na miejscu wciąż trwają, a ratownicy do tej pory nie wrócili do swojej remizy. Na miejsce ściągnięto dodatkowy, ciężki sprzęt -specjalistyczny podnośnik z Jednostki Ratowniczo-Gaśniczej w Krapkowicach.
Piorun i budynek z historią
Z informacji, które udało nam się nieoficjalnie ustalić, wynika, że najbardziej prawdopodobną przyczyną wybuchu pożaru było wyładowanie atmosferyczne – piorun miał uderzyć bezpośrednio w budynek.
Obiekt, który stanął w płomieniach, to miejsce doskonale znane lokalnej społeczności. Obecnie jest to dom zamieszkiwany przez rodzinę, jednak w przeszłości budynek pełnił funkcję siedziby Urzędu Gminy, zanim ten został przeniesiony do swojej obecnej lokalizacji.
Informacja dla czytelników: Sytuacja jest wciąż dynamiczna, a służby pracują na miejscu zdarzenia. Jutro przedstawimy więcej szczegółowych informacji na temat pożaru oraz ewentualnej pomocy dla poszkodowanej rodziny.





